"O tym się nie mówi". Ukraina naciska na Polskę za pośrednictwem KE

Dodano:
Magazyn ze zbożem w obwodzie odeskim Źródło: PAP / STR
Aż 220 mln euro dodatkowej pomocy chce od UE Ukraina na wsparcie swojego rolnictwa. – Kolejnego zalewu ukraińskim ziarnem polski rolnik nie przetrwa – ostrzega poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.

"Kijów kolejny już raz wnioskuje do Komisji Europejskiej o udzielenie wsparcia jej rolnictwu. Tym razem ministerstwo polityki rolnej i żywności Ukrainy poinformowało, że do Komisji Europejskiej trafił wniosek o 220 mln euro bezzwrotnej pomocy dla małych i średnich producentów rolnych. Miałyby one zostać przeznaczone na rekompensaty za odsetki od kredytów" – czytamy w "Naszym Dzienniku".

– To już kolejny raz, gdy Kijów zabiega o wsparcie dla swojego rolnictwa i zapewne je otrzyma, biorąc pod uwagę politykę Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Bruksela jest wyjątkowo szczodra we wspieraniu rolnictwa, ale nie unijnego. Lista spraw, które chcemy, aby zostały rozwiązane, jest długa – wskazał w rozmowie z gazetą Edward Kosmal, wiceprzewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność".

Ukraińskie zboże znów ruszy przez Polskę?

W artykule zwrócono uwagę na specyficzną strukturę ukraińskiego rolnictwa. Oficjalnie składa się z około 10 tys. przedsiębiorstw rolnych, wśród których jest blisko 120 dużych agroholdingów – część liczy powyżej 100 tys. hektarów. Jednocześnie zarejestrowanych jest prawie 4 mln gospodarstw domowych i indywidualnych.

Zdaniem Andrzeja Śniegula "finalnie i tak wszystko jest podporządkowane wielkiemu kapitałowi" – oligarchom i zagranicznym korporacjom, które po wybuchu wojny na Ukrainie korzystają z warunków prawnych przygotowanych przez Brukselę.

– O tym się nie mówi, ale Ukraina naciska na Polskę – także za pośrednictwem KE – żeby nasz kraj stał się szeroką autostradą do eksportu ich produktów rolnych, głównie zbóż – powiedział poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, cytowany w tekście.

Jego zdaniem, jeśli do tego dojdzie, rynek się załamie. Polityk ostrzegł, że "kolejnego zalewu kraju ukraińskim ziarnem polski rolnik nie przetrwa". To nawiązanie do kryzysu zbożowego sprzed trzech lat.

Czy sytuacja z 2023 roku może się powtórzyć?

W 2023 r. Polska, Słowacja i Węgry wprowadziły krajowe ograniczenia na import ukraińskiego zboża po tym, jak Komisja Europejska podjęła decyzję o zdjęciu embarga na produkty rolne z Ukrainy.

Rząd Mateusza Morawieckiego zapowiadał wcześniej, że jeśli KE nie przedłuży zakazu wwozu ukraińskiego zboża, to Polska sama podejmie taką decyzję i wprowadzi jednostronne embargo.

Wywołało to niezadowolenie władz w Kijowie i doprowadziło do poważnego kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich, wówczas największego od początku inwazji Rosji na Ukrainę, która trwa od lutego 2022 r.

Źródło: Nasz Dziennik / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...